Strony

Top Menu

SZTUKA

DESIGN

Polskie "Przeminęło z wiatrem" - "Trędowata"

Dwutomowa powieść Heleny Mniszkówny "Trędowata" doczekała się w polskiej kinematografii trzech adaptacji. Mnie najbardziej interesuje ostatnia z nich, ta wyreżyserowana przez Jerzego Hoffmana. Uwielbiam ten film, ale co ciekawe nie ze względu na odtwórców głównych ról Elżbietę Starostecką (która mnie po prostu bardzo denerwuje) i Leszka Teleszyńskiego (który nie sprawia, że mogłabym do niego wzdychać), ale ze względu na role drugoplanowe m.in. cudowną kreacje Jadwigi Barańskiej, Anny Dymnej oraz genialny duet stworzony przez Gabrielę Kownacką (w brawurowej roli Rity Szylinżanki, za którą otrzymała Nagrodę im. Zbyszka Cybulskiego) i Piotra Fronczewskiego.



 Cytat dobrze wykadrowany
Cytat dobrze wykadrowany


Słów kilka o powieści Heleny Mniszkówny


Kiedy książka ukazała się w księgarniach w 1909 roku, recenzent czasopisma "Społeczeństwo" chwalił "dobrze podchwycone charaktery, sylwetki ciekawe, sytuacje o napięciu dramatycznym", ale dodawał krytycznym okiem, że mimo iż "niepodobna rzucić kamieniem na autorkę i odradzać jej dalszych prób na polu twórczości literackiej, należy jednak ubolewać nad tem, że pośpieszyła się z drukiem swych pierwocin". "Powieść tę powinna była poczytywać jedynie za ćwiczenie - i jako takie zachować na dnie biurka, albo co lepiej, spalić, albo wreszcie wydać, lecz po zasięgnięciu wskazówek wybitnego znawcy piśmiennictwa" - wyrokował krytyk.Krytyk bardzo się mylił.


Słów kilka o adaptacjach

Pierwsza z nich powstała w czasach kina niemego (w !926 roku, wyreżyserowana przez Edwarda Puchalskiego), a główną rolę Stefanii Rudeckiej zagrała Jadwiga Smosarska. Film przeszedł do legendy, ale niestety nie przetrwał do dzisiejszych czasów. Nie zachował się nawet najmniejszy fragment jego kopii. Druga już udźwiękowiona wersja (w 1936 roku) powstała pod okiem Juliusza Gardana z Elżbietą Barszczewską i Franciszkiem Brodniewiczem w rolach nieszczęśliwych kochanków. 

Branżowe "Kino" donosiło: Jest to bezsprzecznie jeden z najlepszych filmów polskich. Akcja rozwija się gładko i potoczyście, utrzymując widza w stałym napięciu. Sceny logicznie ze sobą powiązane nie grzeszą tak częstym w filmach polskich przeciąganiem nastroju. Wszystko w tym obrazie ma swój artystyczny sens.


Po wojnie Trędowatą, długo uważano za symbol kiczu, hasło wywołujące charakterystyczne reakcje - miażdżące opinie krytyków i aplauz tzw. szerokiej publiczności. Trzecia ekranizacja powstała dopiero w 1972 roku. Wyreżyserowana przez Jerzego Hoffmana przyniosła ogromny sukces kasowy w kinach obejrzało go ponad 10 mln widzów. 




Cytat dobrze wykadrowany

Fabuła 

Ordynat Michorowski poznaje guwernantkę swej kuzynki Luci. Zakochuje się w pannie Stefanii Rudeckiej, zdobywa jej wzajemność. Ich miłość bulwersuje arystokratyczne środowisko. Szlachetnie urodzone damy i wykwintni panowie podczas balu jednoznacznie dają odczuć ubogiej dziewczynie, że wśród nich zawsze będzie trędowata, a jej małżeństwo z panem na Głębowiczach byłoby niewybaczalnym mezaliansem. Zrozpaczona Stefcia biegnie w strugach ulewnego deszczu przez park. Wkrótce spełni się to, co jej przeznaczone.


Cytat dobrze wykadrowany


Kłopoty ze scenariuszem

Początkowo scenariusz filmu Hoffmana opowiadającego o nieszczęśliwej miłości ordynata Michorowskiego i guwernantki Stefci Rudeckiej napisał Stanisław Dygat. Jednak w wyniku konfliktu z reżyserem pisarz zażądał wycofania swojego nazwiska z czołówki. 

Powody tych działań przedstawił w liście opublikowanym na łamach tygodnika Film:  […] W ostatecznej wersji scenopisu napisanego przez reżysera Jerzego Hoffmana, twórca filmu odszedł całkowicie od mojej wersji scenariusza i zrezygnował z koncepcji, która była dla mnie usprawiedliwieniem i bodźcem dla dokonania przeróbki filmowej tego utworu fascynującego mnie od dawna i budzącego mój szczególny podziw. To skłoniło mnie do złożenia w Zespole Silesia żądania wycofania z czołówki filmu mojego nazwiska oraz do zrzeczenia się tantiem i wszelkich innych korzyści finansowych. Będąc przekonanym o sukcesie filmu "Trędowata" nie chciałbym dzielić z jego twórcami zaszczytów i korzyści, w których nie będzie mojego udziału. Wdzięczny za umieszczenie tych paru słów pozostaję z szacunkiem. Stanisław Dygat




Copyright © ACH TAK!. Designed by OddThemes & SEO Wordpress Themes 2018