Strony

Top Menu

SZTUKA

DESIGN

Żony wspomnienia o Januszu Morgensternie | Nasz film. Sceny z życia z Kubą. Wspomnienia | Krystyna Cierniak- Morgenstern



„Nasz film. Sceny z życia z Kubą. Wspomnienia” to piękna opowieść o przemijaniu, miłości i życiowej pasji, w której głos zabiera również sam Janusz „Kuba” Morgenstern. Intymny, a zarazem nie napompowany portret Krystyny Cierniak- Morgenstern, samego Morgensterna, a także środowiska jakie ich kształtowało i w którym przez 50 lat bycia razem funkcjonowali. Krystyna Cierniak-Morgenstern  utworzyła barwny, a zarazem tak zwyczajny i oczywisty portret kulturalnego pokolenia mistrzów, ze Zbigniewem Cybulskim, Romanem Polańskim, Tadeuszem Konwickim, Gustawem Holoubkiem i Stanisławem Dygatem na czele. Te anegdoty stają się świadectwem czasu, opowieścią o ludziach, którzy często już przeminęli. O świecie, jakiego już nie ma.


Krystyna Cierniak-Morgenstern i Janusz Morgenstern 
Fot. Archiwum Krystyny i Jakuba Morgensternów


Zwykle Krystyna Cierniak-Morgenstern stała na drugim planie. Dla męża zrezygnowała z kariery - tkania artystycznych gobelinów i aktorskich epizodów w międzynarodowych produkcjach filmowych. Łączyła ich niesamowita więź i ogromne uczucie, które często było podsycane przez żonę Morgensterna.  Sama śmieje się, że Kuba był reżyserem filmowym, a ona reżyserką ich wspólnego życia i ciepła domowego.

Krystyna Cierniak-Morgenstern i Janusz Morgenstern 
Fot. Archiwum Krystyny i Jakuba Morgensternów


To co urzekło mnie w tej książce, to łatwość opowiadania o rzeczach ulotnych i trudnych. Te mieszały się ze sobą z prozaicznymi i codziennymi opowieściami o napisanych do siebie listach czy wykonanych telefonach.

Kiedyś, jak już był chory, bardzo słaby, powiedział, że strasznie się martwi o mnie, jak go nie będzie. „Dlatego musisz być zawsze — odpowiedziałam mu wtedy. — Bo jak nie będzie ciebie, to kto się będzie mną opiekował?!”. A on na to: „Ja”. I mam wrażenie, że rzeczywiście tak jest. Że on się mną opiekuje.

Czytanie biografii czy wspomnień często bywa nurzące. Autorzy łatwo popadają w nadmierną, nie istotną dla oddania klimatu, atmosfery szczegółowość swojego opowiadania. W tym przypadku jest zupełnie odwrotnie. Zasadny jest podtytuł tej książki - sceny z życia z Kubą. To co jest jedną z pierwszych wskazówek dla osób, które chcą przekazać coś światu za pomocą pisania, czyli tworzenie w tekście scen doskonale się tutaj sprawdziło. Przez to całość jest ciekawa i zaskakująca dla odbiorcy.



„Nasz film. Sceny z życia z Kubą” to jedna z książek, które przeczytałam jednym tchem i ta przygoda sprawiła mi ogromną przyjemność. Nie pozostaje mi nic innego jak oddać hołd reżyserowi słowami: Do widzenia, do jutra.
Copyright © ACH TAK!. Designed by OddThemes & SEO Wordpress Themes 2018