Strony

Top Menu

SZTUKA

DESIGN

The Crown - losy Elżbiety II

Królowa Elżbieta II to najdłużej panujący monarcha Wielkiej Brytanii. Królowa pobiła rekord swojej prababki królowej Wiktorii (63 lata, 7 miesięcy i 2 dni). Elżbieta została koronowana 64 lata temu i to właśnie o początkach jej panowania opowiada pierwszy sezon serialu "The Crown".

"The Crown", mat. prasowe NETFLIX

"The Crown" to najdroższa produkcja Netflixa. Budżet serialu wyniósł 100 milionów dolarów ( na 20 odcinków, czyli dwie pierwsze serie). Za scenariusz odpowiada Peter Morgan - scenarzysta filmu o Elżbiecie II „Królowa” oraz politycznego obrazu „Frost/Nixon”. Z ogromnym budżetem, najlepszymi aktorami i gigantyczną ekipą filmową,  powstał serial, nie tylko przekraczający swoim rozmachem granice telewizji, ale też zawierający coś, czego produkcjom historycznym często brakuje. Ciekawą i wciągającą fabułę. Serial składa się z 10. odcinków. W pierwszym poznajemy młodziutką Lilibeth, tuż przed ślubem  z księciem Filipem, w ostatnim Elżbieta jest już królową, która nie boi się stojących przed nią wyzwań.  Cały serial został wstępnie zaplanowany na sześć serii, w toku których narracja ma zostać doprowadzona aż do współczesności.

"The Crown", mat. prasowe NETFLIX

 Fabuła koncentruje się na Elżbiecie, ale nie zapomina o rodzinie królewskiej. Nie przedstawia jej w wyimaginowanym, jak najlepszym świetle i nie usuwa niewygodnych faktów. Sporo uwagi poświęcone jest Edwardowi VIII, wujowi Elżbiety, który abdykował na rzecz swojego brata Jerzego VI, aby ożenić się dwukrotną rozwódką. Księżniczka Małgorzata ponosi porażki, książe Filip sfrustrowany i i uwięziony w pałacu, nie poświęca tyle uwagi żonie ile by chciała, prowadząc jak na członka rodziny królewskiej dość hulaszczy tryb życia, wreszcie Elżbieta, która jest nie tylko królową, ale i matką, żoną, siostrą i kobietą. Brzmi to może banalnie, ale żadna telewizyjna królowa jeszcze nie była tak ludzka, jak grana przez Claire Foy Elżbieta. Kobieta gubiąca się w politycznych i rodzinnych intrygach oraz własnych emocjach, a jednocześnie zdeterminowana, by postępować zgodnie z obowiązującymi od setek lat zasadami, bo to one stanowią o sile Korony. 

Chrzest księżniczki Charlotte © Mario Testino / Art Partne
 Co ciekawe  Pałac był świadomy, że serial powstaje, ale Morgan nie pozwalał mieszać się do scenariusza. To dlatego rodzina królewska ma wobec "The Crown" ambiwalentne uczucia: z jednej strony jest zaniepokojona, z drugiej – podekscytowana. Morgan mówił w jednym z wywiadów: 


Nie sądzę, by podobało im się, że nie mają żadnej kontroli nad tą produkcją. Ale myślę też, że rozumieją, że podejście do tematu z pewnym szacunkiem i obiektywizmem rzadko się zdarza”. Zachowanie dystansu między produkcją serialu a rodziną królewską było konieczne, by „chronić obie strony".

 Prace nad drugim sezonem "The Crown" trwają. Nowe odcinki zadebiutują w serwisie Netflix najprawdopodobniej jesienią 2017 roku. W 2. serii zobaczymy kontynuację losów młodej królowej po 1964 roku. Jak zdradził Matt Smith - aktor wcielający się w serialu w księcia Filipa, nowe odcinki będą dość mocno skoncentrowane na postaci męża Elżbiety II, zobaczymy m.in. jego podróż dookoła świata, podczas której oficjalnie otworzył Letnie Igrzyska Olimpijskie 1956 w Melbourne i odwiedził Antarktydę. Nie zabraknie również szczegółów z jego przeszłości.
Copyright © ACH TAK!. Designed by OddThemes & SEO Wordpress Themes 2018