Strony

Top Menu

SZTUKA

DESIGN

Ostatnia rodzina - Beksińscy

Z dystansem podchodzę do filmów, nad którymi okrzyki zachwytów i pochwał są wszechobecne.  Zawsze zastanawiam się, czy pozytywne opinie to wynik dobrej reklamy czy kunsztu rzemieślniczego filmowców. W przypadku "Ostatniej Rodziny" zdecydowanie jest to zasługa świetnie skonstruowanego  i wyreżyserowanego obrazu, wielowymiarowej w swej wymowie treści i genialnie zagranych ról.

Aleksandra Konieczna jako Zofia Beksińska, Andrzej Seweryn jako Zbigniew Beksiński i Dawid Ogrodnik jako Tomek Beksiński / mat. prasowe

Fabuła filmu koncentruje się na 28 latach życia rodziny Beksińskich. Akcja filmu rozpoczyna się w 1977 roku, gdy rodzina Beksińskich mieszka już w Warszawie. W jednym mieszkaniu żyją Zofia i Zbigniew Beksiński oraz ich matki. Nieopodal mieszka syn Beksińskich Tomasz. Fabuła koncentruje się na ukazaniu skomplikowanych relacji rodzinnych i pokazaniu osobistych dramatów, jakie przez dziesiątki lat nękały bliskich wybitnego malarza i grafika. Taki pomysł fabularny był sporym wyzwaniem, szczególnie dla debiutującego reżysera Jana P. Matuszyńskiego. Trzeba przyznać, że młody reżyser spełnił pokładane w nim nadzieje. Zebrał świetną ekipę filmową, zatrudnił dobrych aktorów i bardzo dobrze ich poprowadził. Na szczególną uwagę zasługują kreacje aktorskie całej trójki: wyśmienitej Aleksandry Koniecznej, brawurowej grze aktorskiej Andrzeja Seweryna i  znakomitej kreacji Dawida Ogrodnika.

Portret rodziny Beksińskich w filmie jest wielowymiarowy. Każda relacja między bohaterami zbudowana przez aktorów jest niezwykle atrakcyjna dla widza. Wszystkie pokazane na ekranie relacje są trudne. Zarówno matki z synem, syna z matką, ojca z synem, syna z ojcem, jak i męża z żoną. Zdzisława i Tomka łączył ogromny indywidualizm, obaj w swoich dziedzinach byli wybitni, łączyła ich też fascynacja fantasmagorycznymi wizjami ciemnych krain, światem demonów i potworów, atmosferą grozy i tajemnicy. Zofia żyła w wiecznym strachu o życie Tomka, starała się tłumaczyć mu, że warto jest żyć. Dla matki zmagającej się z próbami samobójczymi i ekstrawaganckim sposobem życia syna, wychowywanie i opieka nad dzieckiem jest trudnym wyzwaniem. Dla Tomka uciążliwa była pomoc matki i brak czułości ojca.

Nikt nie gwarantował ci, że życie rodzinne jest samą atrakcją. Rodzina to po prostu grono ludzi, którzy tak jak się lubią, tak samo się nie znoszą – tłumaczy w filmie Zdzisław Beksiński (Andrzej Seweryn)

Uderza więc w „Ostatniej Rodzinie” porażające poczucie tymczasowości – świadomość, że w swoim zapętleniu są razem na chwilę. Czuje to Zofia, Tomasz, ale czuje też zewnętrznie najbardziej pogodny, ciepły na ekranie Zdzisław. Właśnie dlatego jego przymus fotografowania i rejestrowania jest tak przejmujący: każdy moment trzeba uwiecznić, zatrzymać. Bo za chwilę po tym momencie, po tych ludziach i po ich domu nie będzie już śladu.

Film legalnie można obejrzeć tutaj.
Copyright © ACH TAK!. Designed by OddThemes & SEO Wordpress Themes 2018