Strony

Top Menu

SZTUKA

DESIGN

Ja, Olga Hepnarova

"Ja, Olga Hepnarova" to oparta na prawdziwych faktach historia z 1973 roku, o młodej kobiecie, która z premedytacją wjechała ciężarówką w grupę ludzi na przystanku tramwajowym w Pradze zabijając 8 osób i raniąc kolejnych 12.  Za swoją zbrodnię jako ostatnia w Czechosłowacji została skazana na karę śmierci. Film to nie tylko przedstawienie tamtych wydarzeń, ale także studium samotności, wyobcowania oraz próba zrozumienia Hepnarovej. W tej tytułowej roli polska aktorka, Michalina Olszańska.
 

Michalina Olszańska jako Olga Hepnarova, kadr z filmu "Ja, Olga Hepnarova", materiały prasowe


Filmowa historia Hepnarovej zaczyna się, gdy Olga jako trzynastolatka próbuje popełnić samobójstwo. Po nieudanej próbie od swojej matki słyszy jedynie "Do samobójstwa potrzeba silnej woli. Ty jej nie masz, drogie dziecko". Olga czuje, że jest czarną owcą w rodzinie i coraz bardziej odsuwa się od bliskich. Sprawia też coraz więcej kłopotów. Nazywa siebie "Prügelknabe", co po niemiecku oznacza ofiarę znęcania psychicznego i fizycznego, kozła ofiarnego.  Film pokazuje proces jaki zachodzi w umyśle dziewczyny i zdarzenia, które doprowadziły do tragicznych wydarzeń z 1973 roku. Czescy reżyserzy pokazują przy tym życie zbrodniarki w sposób pozbawiony tabloidowej ekscytacji i psychologicznych uproszczeń. 

Michalina Olszańska jako Olga Hepnarova, kadr z filmu "Ja, Olga Hepnarova", materiały prasowe


Scenariusz do filmu powstał na podstawie książki Romana Cilka pod tym samym tytułem. Jednak, jak zastrzegł jeden z reżyserów Tomáš Weinreb, tekst reportażu nie został 1:1 przeniesiony na ekran.


Nie czerpaliśmy wprost z książki. To było dla nas jedno ze źródeł informacji. Prócz tego rozmawialiśmy z ludźmi, którzy znali Olgę, i przeczytaliśmy około tysiąca stron akt sądowych. Chcieliśmy zrobić swój film, a nie inscenizację książki.

Michalina Olszańska jako Olga Hepnarova, kadr z filmu "Ja, Olga Hepnarova", materiały prasowe


 Reżyserzy obrazu Kazda i Weinreb przyglądają się swojej bohaterce w serii nielinearnych, dygresyjnych ujęć. Sygnalizują kolejne wątki, zaplatając je i rwąc na przemian.  Odzierają historię Olgi z kolejnych kontekstów, umiejętnie nadając jej wymiar uniwersalny. Film w sposobie realizacji przypomina nieco oscarową "Idę". Zdjęcia są czarno białe, kadry statyczne, dość długie i precyzyjnie wykonane. Każda klatka skomponowana jest niczym dzieło malarskie, a w oderwaniu od sekwencji może istnieć jako osobny i niezależny obraz. Niewątpliwie jest to zasługa autora zdjęć, polskiego operatora Adama Sikory.

Michalina Olszańska jako Olga Hepnarova, kadr z filmu "Ja, Olga Hepnarova"


Michalina Olszańska stworzyła wielowymiarową, pełnokrwistą postać. To z pewnością jedna z najlepszych dotychczasowych ról młodej aktorki. Urodzona w 1992 roku artystka jest głodna aktorskich wyzwań i w tym przypadku miała okazję wcielić się w skomplikowaną psychicznie postać. Warstwa dialogowa filmu jest uboga, jej funkcje przejmuje obraz. Często jedyną bronią Olszańskiej jest wyraz twarzy, mimika oraz spojrzenie. Jest to naprawdę bardzo ciekawa kreacja aktorska.

Michalina Olszańska jako Olga Hepnarova, kadr z filmu "Ja, Olga Hepnarova", materiały prasowe

"Ja, Olga Hepnarova" to nie bez powodu obsypana nagrodami czesko-polsko-słowacka koprodukcja. Niejednoznaczność filmu znakomicie potęguje kreacja Michaliny Olszańskiej. Film wszedł na ekrany polskich kin 13 stycznia, więc gorąco polecam obejrzenie go.


Copyright © ACH TAK!. Designed by OddThemes & SEO Wordpress Themes 2018