Strony

Top Menu

SZTUKA

DESIGN

Marcel Łoziński i jego najciekawsze filmy dokumentalne



Marcel Łoziński to ciekawy polski dokumentalista. Jak każdy w tym zawodzie, sam układa scenariusz, często sam realizuje swoje materiały. W audycji Portrety X muzy mówi to co w filmach dokumentalnych kreci mnie najbardziej. Opowiada o tym, że przy wytężonej pracy przy tego rodzaju filmie można dostać niesamowite niespodzianki. To sceny, które wymyślone w fabule byłyby ckliwe, przesłodzone, nie do zaakceptowania w filmie dokumentalnym urzekają, sprawiają, że to co nie do opowiedzenia nagle staje się realne. Do tego jeszcze powrócę. Obejrzałam kilka filmów Marcela Łożińskiego, a te najciekawsze chciałabym Wam przedstawić.

 Ćwiczenia warsztatowe


To krótka, bo zaledwie trzynasto minutowa sonda. Jeden z pierwszych krótkich form, zrealizowanych przez Marcela Łozińskiego. Powstała w 1984 i została nagrodzona Nagrodą Solidarności.  To  miniatura filmowa uchylająca rąbka tajemnicy na temat warsztatu telewizyjnego. Współcześnie narzędzia pracy dziennikarza bazującego na formie video, a właściwie montażysty, są zgoła odmienne od ówczesnych, mimo tego tematyka jest nadal aktualna. 

89 mm od Europy


To krótki reportaż, za który Marcel Łoziński dostał nominację do Oscara.
Brześć, przejście graniczne między Polską a Białorusią. To tu przestawia się pociągi z Europy na tory szersze o 89 mm. Mimo zmian jakie zachodziły w chwili nagrywania filmu (początek lat 90-tych) widać różnicę między tą częścią Europy a wschodem. Tory idące na wschód zawsze będą miały inną szerokość. 

Wszystko może się przytrafić


To najbardziej rozpoznawalny film Marcela Łozińskiego. Stał się wizytówką tego dokumentalisty. Wszystko może się przytrafić to dłuższa forma, dokument ma prawie 40 minut. Film przedstawia fragmenty niezwykłych rozmów przeprowadzonych przez 6-letniego Tomka (syna reżysera) z przypadkowymi przechodniami, najczęściej starszymi ludźmi. Mnie irytowały przejścia między rozmowami, które może dzięki mojemu wkurzeniu w przerwach zyskiwały i stawały się ważniejsze? Nie wiem. 


Żeby nie bolało


Po 23 latach Marcel Łoziński odwiedza z tą samą ekipą bohaterkę swojego wcześniejszego dokumentu Wizyta, która tak samo, jak wtedy, żyje samotnie na wsi, wyprowadza krowy, na pastwisku czyta "Nędzników". Jest inna od mieszkańców swojej wsi, bo lubi chodzić do teatru, ma ogromną biblioteczkę, uwielbia literaturę. Bardzo ciekawa bohaterka, dlatego z czystym sumieniem mogę polecić obejrzenie tego krótkiego dokumentu, jednak sam pomysł realizacyjny - mnie człowieka XXI wieku, nudzi. 

Jak to się robi


To klasyk, który powstał w 2006 roku. Wielokrotnie nagradzany dokument, który obnaża prawdę dotyczącą kreowania wizerunku w polityce. Łoziński przez trzy lata przyglądał się realizacji eksperymentu, zorganizowanego przez największego polskiego specjalistę od marketingu politycznego i mającego udowodnić, że każdego można doprowadzić na szczyty władzy.

Poste restante


Kiedyś Andrzej Wajda przyniósł mi wycinek prasowy o tym, że w Koluszkach istnieje Wydział Przesyłek Niedoręczalnych Poczty Polskiej, w którym ląduje rocznie około siedemdziesiąt tysięcy listów, w tym kilka tysięcy adresowanych do Pana Boga. Bardzo mnie to zaciekawiło - opowiadał Marcel Łoziński o genezie swego filmu. To króciutka forma, bardzo ciekawie zrealizowana. 

 Tonia i jej dzieci

Jestem absolutnie zachwycona tym dokumentem. Filmy dokumentalne interesują mnie także od strony ich realizacji, doboru tematu, sposobem opowiedzenia historii. Tu użyte zostały niesłychanie proste środki. Trójka ludzi ( w tym Marcel Łoziński) siedzi przy stole. Podczas 50 minut może kilka razy widzę coś innego niż genialnie wyselekcjonowana rozmowa. Takie dokumenty jak ten pokazują jak ogromną moc ma prawdziwa historia. Tonia, matka dwójki dzieci, przedwojenna komunistka, zostaje aresztowana i skazana wyrokiem sądu na 5 i pół roku więzienia za współpracę z wywiadem amerykańskim. Od tej pory jej dzieci znajdują się pod opieką państwa, dorastając w kolejnych domach dziecka. Werka i Marcel płacą wysoką cenę za poglądy i życiowe ideały swoich rodziców. Naznaczeni i napiętnowani przez życie próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości. W filmie widzimy Werkę i Marcela, którzy mają już prawie po siedemdziesiąt lat. Odtwarzają wiele bolesnych i trudnych wspomnień, a niektóre odkrywają. Obraz pełen wzruszeń i emocji.



Copyright © ACH TAK!. Designed by OddThemes & SEO Wordpress Themes 2018