Strony

Top Menu

SZTUKA

DESIGN

„Upadłe Księżniczki” Dina Goldstein


Zaczęłam wyobrażać sobie perfekcyjne księżniczki Disneya, w konfrontacji z realiami życia, z którymi spotykały się kobiety wokół mnie - choroby, uzależnienia, zaburzone poczucie własnej wartości.



Zamieńmy dawno, dawno temu na teraz, tutaj, a idealne księżniczki  niech staną się kobietami zmagającymi się z codziennością. Taką wizję proponuje Dina Goldstein w sesji „Upadłe Księżniczki” („Fallen Princesses”). "Projekt powstał jako wynik moich obserwacji trzyletnich dziewczynek, które zaczynały się interesować bajkami Disneya.

Jako młoda matka mogłam z bliska przyjrzeć się fenomenowi fascynacji dziewczynek księżniczkami i ich pragnieniom, aby wyglądać tak jak one. Disneyowskie wersje bajek prawie zawsze mają smutny początek, kiedy to pojawia się jakaś dominująca zła postać kobieca. Z kolei zakończenie jest oczywiście szczęśliwe, co nie trudno przewidzieć. Zwykle pojawia się książę, który ratuje młodą, uciemiężoną piękność i robi z niej księżniczkę.

Jako dziewczynka wychowana za granicą nie znałam tych bajek. te nowe odkrycia doprowadziły mnie do fascynacji źródłami bajek.Czytałam bajki braci Grimm i odkryłam, że są one bardzo ponure i straszne, co często było zmieniane przez Disneya.

Zaczęłam wyobrażać sobie perfekcyjne księżniczki Disneya, w konfrontacji z realiami życia, z którymi spotykały się kobiety wokół mnie - choroby, uzależnienia, zaburzone poczucie własnej wartości."  - Dina Goldstein



Śnieżka szybko wyszła za mąż. Szybko też dorobiła się czwórki dzieci i psa. Książę okazał się być domatorem – całymi dniami siedzi przed telewizorem sącząc piwko i podjadając chipsy, ogląda kanały sportowe. Pomóc żonie w pracach domowych i opiece nad dziećmi? To niezbyt interesujące zajęcie. Na swoich siedmiu przyjaciół Królewna też nie może liczyć.

Czerwony Kapturek nie zanosi babci domowej roboty łakoci, tylko powszechnie dostępne produkty z fast foodów, których sama jest amatorką. Co widać doskonale po jej fizjonomii – pelerynka z czerwonym kapturkiem opina się na wydatnym brzuszku.


Kopciuszek, kiedy nagle przestała ciężko pracować i zamieszkała w pięknym pałacu, nie potrafiła sobie w nim znaleźć miejsca, a idealne życie przyprawiło ją o depresję. Teraz siedzi w podrzędnym barze i topi smutki w alkoholu, z którym – jak widać – ma już spory problem.


Roszpunka nie może już  pochwalić się pięknym, naturalnym długim warkoczem. Po tym, jak wyłysiała po kolejnej chemioterapii, zmuszona jest nosić perukę.




Piękna zrozumiała, że piękno nie trwa wiecznie, a żeby być piękną i do tego wiecznie młodą, zdecydowała się na ingerencję chirurgów plastycznych.




Natomiast Jasmina nie mogła spokojnie przyglądać się wojnie w kraju. Wstąpiła do wojska, choć wie, że w walce za kraj może stracić życie.

 
Pocahontas ciężko było się przestawić z życia w dzikim lesie na życie w wielkim mieście. Dizajnem wnętrza domu próbowała nieco nawiązać do surowych leśnych klimatów, to jednak nie wystarczyło. Brak leśnych zwierząt próbuje sobie zrekompensować towarzystwem kilkunastu kotów i psa. Można się tylko domyślać, że przy takiej gromadce zapach w niewielkim mieszkaniu nie jest zbyt przyjemny.


źródło:tu i tu

Copyright © ACH TAK!. Designed by OddThemes & SEO Wordpress Themes 2018